agnieecha blog

Twój nowy blog

No i cóż..

Brak komentarzy

Ech.. nowego bzika mam.. na punkcie lawendy :D hyhyhyh, nie wiem dlaczemu, poprostu nagle coś wemnie ‚wybuchło’ i zaczęłam ubóstwiać lawendę. Ale jak wiadomo, Agniesia kasę tez lubi wydawać, i 50 pln które dostałam w poniedziałek po południu, w poniedziałek wieczorem się rozpłynęły.. ojojoj, teraz trzeba oszczędzać.. A no bo jeszce trzy świeczki sobie kupiłam.. do kolekcji.. ach.. moja następna obession :P No cóż..

Po kilku grymasach zaciągnęłam się na przystanek autobusowy do szkoły. I nawet fajnie było, mimo iż Anka pojechała bo Białego na badania i musiałam sobie łazić sama. Towarzystwa podtrzymywały mi Maryśka i Laska erwina (nie wiem jak tam ona ma na imię..) bo Kaśki też nie było. Na świetlicy z Gośką robiłyśmy sobie z deka brechę na balkonie, ale było fajnie. Na wuefie ciągle skurcz mnie łąpał.. no co, alkoholu nie piłam, więc dziwne!

W domu jak wdomu, w pokoju przeszła następna nastepna Katrina, Rita, Tsunami i co tam jeszcze chcecie. A że sprzątać lubię, no to jakoś wysprzątam.

Zaniedbałam swój pamiętnik prywatny. Oj! Ale dzisiaj napiszę jak znajdę kawałek czasu.

W związku z tym iż moja wena dzisiaj wydaje odgłosy tasiemca w żołądku, kończę.

1 komentarz

No i znowu wkurwiona! Bo widziałam Miśka. Siedział sobie na ławce. A na nim siedziała typiara. Kurwa! Nie no mnie już totalnie pojeb.. no bo przecież ja nić do niego nie czuję, ale jednak! Wkurwia mnie to! No bo ona jest brzydka i w ogóle, jej do mnie nie ma co równać! W czym ona lepsza! O nie nie… nawet Anka powiedziała że oni razem śmiesznie wyglądają, Monika wygląda jak jego młodsza siostra! Ooo.. no no no.. A może to było tak.. że on zobaczył mnie z Danielem! Phie phie, no i coś mu się ten teges we wnętrznościach.. :P

A co do Daniela. Ja na niego nie lecę. Ale Anka WIDOCZNIE.. Ale jednego tu nie rozumiem. Gdy się spotykamy, on patrzy na mnie. Ale smsuje i w ogóle „komórkuje” tylko z Anką! Hyhyh.. Ładny to on może jest, ale jakiś takiś.. hm. Niejakiś. Dziewiętnaście lat ma, dwójkę dzieci (HĘ ?!?!) no i nie myśli, tzn nie chce myśleć, że my z gimnazjum no i powiedział (nie dosłownie), że mój zapach którym byłam spryskana (Dior ‚Pure Poison’), jest okropny (DUPEK!). Ale mnie to jeb…, no bo to w końcu ma być Anki chłopaczyna, no nie? Z resztą, ja tak patrzę, że ona to też bierze za poważnie.

A i dzisiaj się na nią wkurzyłam. I to ostro. No bo, kurwaaa, tak nie można. Gdy tylko ja spotkam na swojej drodze jakiegoś chłopaka, ona próbuje go przekabacić na swojego. Fajnie to tak? No nie wiem, przyjemność jej to sprawia? Alan i ten Daniel już jej nie wystarczają? Ja się pytam:
-A gdybyś miała przed sobą dwóch, którego byś wybrała?
-A nie wiem… obaj są fajni.. Jak na razie Daniela..
No bo to było po spotkaniu z Danielem. A jak ona zobaczyła Alana, to zaraz mówi że już by wolała Alana. Boże Święty! Nie no ja nie mogę! Ona mówi, że Agnieszka M. podrywa jej przybranego chłopaka którym miałam być ja (taki spiseczek), a sama się nie powiem jak zachowuje..
Ale co w Ance lubię. Da się z nią gadać ‚swojsko’. Tzn na luzie. Aaa, no i w końcu mówi mi, kto się za mną ogląda (bo ja nie nadąrzam.. :D). ooo, że Piotrek przewracał oczami, tam Erwin się patrzył przez szybę… Hyhyh, niech się patrZą. Nie zabraniam. Ale do chuja mi z tego że się patrzą, jak się słowem nie odezwą? Hyhyh, nie mój problem..

Ogólnie Ankę lubię. Za to jaka jest. Ale za tych chłopaków wszystkich to sie wkurwiam ciągle…

A więc.. Jedyną osobą na której się do tej pory nie zawiodłam, jest Ania Z. :*

Wiadomo co jest dla Piotrka. Wada Serca. Normalnie ryczłam. Mimo iż nigdy nie miałam z nim bardzo dobrych stosunków (no, jak to w rodzeństwie bywa..), to sie popłakałam jak się dowiedziałam. I nie chcę iść do szpitala. Bo wiem, że bym płakała.

I nastała martwa cisza.. (phie!).

No bo, spotkania z Danielem nie było? DLaczego? Bo Aninie było. To Daniela też nie było.. wzięłam jego ‚podchód’ za poważnie, mogła to być przecież tlyko zabawa.. ale jestem głupia.. No ale koleś ma chyba w sobie to coś, skoro się zawiodłam.. Na 95% leci na Ankę, pozostałe 5% to tylko wątpliwości.
No ale, nie on jeden wspaniały jest na świecie.. Ech.. Już nie wiem.. Miesza mi się w głowie i w sumieniu :/ No ale.. ja przecież jego uczuć nie zmienię.. Jak woli Ankę to niech sobie woli, przecież za to się denerwować.. Nie no po prostu zepsuł mi się przez to humor :( Chociaż nie powinien mi się psuć, bo nic się takie nie stało. No ale jednak.. Ale przeciez nic nie zrobię, tylkoc zekam co się stanie.. Aaach walić to. Mam go w dupie. Kurwa! On nawet taki fajny nie jest. Najebany był, do szkoły nie poszedł, trzy razy nie zdał, od chaty klucze zabrać mi chciał. Noo ale ja takich lubię! :D Hyhyhyh, no mówię, przejmować się nie będę. Słucham disco polo, próbuje coś wykumać z hiry, i myślę o sobotniej zabawie! :D

Nooo, o tym że dawno Agniesi znów nie było to wspominać nie będę.. :P hihihih, kilka newsów :P

Kurwa, nie moge znaleźć piosenki toplesa zeby wlepić na bloga… KURWA! Zostajemy do końca :D

No i mam szlabana :/ do niedzieli ;/ za to że za późno wracam do domu, co odczuło moje gg, które jest już trochę zakurzone, przez te moje niespędzanie czasu przed kompem.. ;)

Ale na zabawe i tak jadę! W sobotę! :D Musi być Daniel, i Pawełek i jego Brat i duuuuzio innych fajnych chlopacków :P

O tym że znowu zaczynam słuchać disco polo wspominać nie muszę chyba :P

LoLek ;]

Dostałam 5+ z angielskiego :D 30/30 jeee mam to po braciszku :DDDDD

To nie granat… łaa toples :D
Zrób to dzisiaj ze mną.. hihihihh :PPP

Bo ten szlaban to właściwie dlatego, że tatuś mysli chyba że ja palę papieroski ale nie palę!!! Przysięgam!!! ale to długa historia dlaczego tak myśli..

Piotrek w szpitalu :((((

W szkole się nie wyrabiam.. właściwie spędZaam mile czas tylko na przerwach, bo reszta to istny koszmar :( oprócz angl :D

Daniel! Boooże święty, no nie wiem kurwaaa, ale ide z Anką, no bo sama sie boje.. kurwaaa BOJE?!!?!? Kurwa, czego sie boje, że mnie kurwa zgwałci.. phie chciałabym :P Młaahahahihihih maluteńki żarcik ;)
No ale z drugiej strony jak on woli Ankę???

A huj, nie on jeden wspaniały jest na świecie, a Anka ma swojego Alanka (łooo, rymuje się :D )

Buźka :*

Wyjazd.

1 komentarz

W pizdu.. Składa się, że jestem ostatni raz w internetowym świecie przed wyjazdem. W prawdzie to tylko 3 tygodnie, ale już zaczynam tęskinć.. Mam dużo wątpliwości co do tego wyjazdu.. Ale nic nie poradzę. Nie zawiodę mamy, nie jestem taka..Jutro ostatni raz zobaczę Olcię i P. :( Ale przecież ten wyjazd ma dużo dobrych stron.. Przekonam się, czy moje uczucia są prawdziwe, odpocznę, będzie dużo humoru i zabawy do rana, mnóstwo zakupów, poznam nowych ludzi, zwiedzę ‚stolicę europy’.. Eh, z resztą, po co ja narzekam, nie ma wyjścia, jadę.. Chociaż korci mnie, żeby tak, w ostatniej chwili, wybieć z busu… hehe niemożliwe, nie zrobię tego. Jestem już prawie spakowana. A już pojutrze o tej porze będę w Niemczech..

..do Belgii. Wrócę dopiero dwudziestego dziewiątego sierpnia.. Ehh, zastanawiam się tlyko, jak tam wytrzymam bez Kornika (:*), Olci (:*), Anki (:*).. Trudno będzie, ale cóż. Tam jest ekstra, a taka okazja zdarzy się dopiero za rok. Całe dni do piątku mam zawalone, chociaż teraz akurat zmieniły się troszkę plany, mam 82 minuty wolne, to piszę.. Potem jeszcze muszę:
1.Ułożyć włosy, ubrać się i spakować torebkę;
2.Poczekać na Ankę;
3.Pójść do Tyśki po kosmetyki ;D ;
4.Wrócić do domu;
5.Jak będzie wolny czas, to pocieszyć się trochę kosmetykami xD;
6.Iść na muszlę..
7… i na miasto z Oleczką :)
+ w wolnym czasie ogarnąć pokój, nie będę go mogła zostawić w bałaganie.. NIESTETY..

O w morde Anka już przyszła to ja musze spadać :D

pa :**

Szablon wybrałam… Jak widać. Lubię kombinacje różu z czernią, ale takie skromne i mniej chaotyczne. Jeszce coś wykombinuję z podstronami i pousuwam linki ( w cholerę ich tyle ?!). Będę się też w miarę starała umieszczać ciekawe fotki (możliwe że swoje, o ile mój brat będzie miał dobry humor), by jednak nie było tak smętnie. Myślę też o muzyce, ale chyba jednak zrezygnuję. No sama jeszcze nie wiem. Dodam też parę pływających tekstów. Ale bajerów to będzie minimum, bo jak już wspominałam, nie chcę żeby było chaotycznie, lub tego, by po pięciu minutach bolała głowa..

Wstęp.

1 komentarz

No więc.. może zacznę od wytłumaczenia pewnych rzeczy. Wchodzi się do księgi gości, czyta się wpisy „jakie fajne notki” bądź „co za beznadzieja” ale w rzeczywistości nie ma tu żadnych notek, notatek.. Dlaczego? Skasowałam ja przed minutą, może dwiema. To było trochę jakieś śmieszne, wolałam nie czytać ich, bo z pewnością zrobiłoby mi się niedobrze. Blog ten, lub jak kto woli pamiętnik, istnieje od 11 października 2004 roku. Ale umówmy się, że od teraz.. Albo właściwie – nie. Niech będzie tak jak jest, ale wydaję mi sie że ja jestem trochę inna niż wtedy (ale mże mi się tylko wydaje) więc skasowałam to co było, przeszłość. Wspomnienia? Eh, pieprzyć wspomnienia, niech jest tak jak jest. Wpadnę tu niedługo, teraz szukam odpowiedniego szablonu..


  • RSS